Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 239 571 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Historia

niedziela, 13 września 2009 10:21
Skocz do komentarzy

 

Historia

Grąziowa - wieś w województwie podkarpackim, w powiecie bieszczadzkim, w gminie Ustrzyki Dolne, położona w dolinie rzeki Wiar i potoku Mszaniec na terenie Pogórza Przemyskiego 49° 37' N 22° 33' E. Osadnictwo nad górnym Wiarem związane jest ze Stefanem zwanym Węgrzynem, herbu Sas, rycerzem węgierskim,  który otrzymał od Kazimierza Wielkiego w 1359 r. Rybotycze a w 1367 r. dorzecze górnego Wiaru. Od miejscowości Rybotycze ród ten przyjął nazwisko Rybotyccy. Grąziowa powstała w wyniku akcji kolonizacyjnej prowadzonej przez Rybotyckich w swoich dobrach. Osada lokowana była na prawie wołoskim w XV w, najstarsza wzmianka pochodzi z 1469 r. W 1510 r. wymieniona jest po raz pierwszy istniejąca tu parafia obrządku wschodniego. Od XV wieku przez XVI i XVII Grąziowa wchodziła w skład klucza rybotyckiego, który składał się z Rybotycz, Huwnik, Posady Rybotyckiej, Jamny, Trójcy, Łomny, Krajny i wraz z nim zmieniała właścicieli. Były to rody Rybotyckich, Kormanickich, Drohojowskich, Stadnickich, Ossolińskich.  W 1624 r. następuje najazd ziemi przemyskiej przez Tatarów budziackich pod wodzą Kantemira, następnie pustoszą te tereny w 1648 - 1655 Kozacy Chmielnickiego, 1656 Szwedzi, 1657 r. książę Siedmiogrodu Jerzy II Rakoczy a w 1672 r. czambuły tatarskie Selim Gireja.

W połowie XVII wieku był tu drewniany, silnie obwarowany dwór. Mieszkał w nim Mikołaj Ossoliński syn starosty żydaczowskiego Hieronima Ossolińskiego. Wieś w owym czasie podobnie jak i cały klucz należała do starosty knyszyńskiego Mikołaja Ossolińskiego, rodzonego brata Hieronima. Starosta Mikołaj pożyczył pieniądze od bratanka i tytułem zastawu dał mu w użytkowanie Grąziową. Starosta knyszyński, czarny charakter swojej epoki, postanowił odzyskać Grąziową nie spłacając należności. Majową nocą 1657 r. wysłał swoich hajduków, którzy podpalili dwór. W wyniku gwałtownego pożaru, większość służby spłonęła żywcem. Mikołajowi udało się wydostać z płonącego dworu, jednakże został złapany, ścięto mu głowę i oskalpowano. Ciało hajducy wrzucili w płomienie, zaś skalp zawieźli dla swojego pana do Rybotycz.

W 1691 r. prawosławna eparchia przemyska przystępuje do unii brzeskiej, początek przemyskiej diecezji greckokatolickiej. W latach 30 XVIII wieku Grąziowa nie należała już do klucza rybotyckiego a jej właścicielem był Piotr Wisłocki. Ufundował on wraz z mieszkańcami gromady w 1731 r. drewnianą parafialną cerkiew greckokatolicką pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W połowie XVIII w. współwłaścicielem Grąziowej zostaje Jan Nowosielecki, miejscowość staje się zaściankiem szlacheckim. W okresie I Rzeczypospolitej był to teren ziemi przemyskiej, województwa ruskiego ze stolicą we Lwowie.

W 1772 r. Grąziowa  znalazła się pod zaborem austriackim - Galicja cyrkuł sanocki. W 1785 r. wieś liczyła 450 greko-kat., 90 rzym-kat., 30 mojż., a w 1824 r. zaścianek Grąziowa zamieszkuje dwóch szlachciców, miejscowość liczy 766 mieszkańców. W 1846 r. podczas rabacji w Galicji zostają napadnięte przez chłopów dwory w Grąziowej, Huwnikach, Jamnie Dolnej, Jamnie Górnej, Netrebce, Nowosielcach, Ropience, Rybotyczach, Trójcy, Wojtkowie, Wojtkówce. W Nowosielcach  zamordowano dzierżawcę Juliana Korna. Buntujących się chłopów rozbiło wojsko austriackie pod Rybotyczami. W 1848 r. nastąpiło zniesienie pańszczyzny i uwłaszczenie chłopów. W połowie XIX w. właścicielami majątku są Nowosieleccy, a współwłaścicielami zostają Dydyńscy i Popielowie. Dobra ziemskie zostają rozdzielone na trzy części, powstają trzy zespoły zabudowań dworskich - dwór górny, średni i dolny. W sąsiedztwie dworu średniego stała cerkiew, a obok dworu dolnego rzymskokatolicka kaplica dworska. W środkowej części wsi, nad kanałem ścinającym zakole Wiaru, istniał tartak wodny, a w pobliżu stała karczma.

Uczestnikiem powstania styczniowego w 1863 r. był Antoni Popiel wywodzący się z rodziny mającej majątek w Grąziowej. Walczył on w oddziale płk. Marcina Borelowskiego „Lelewela" na Roztoczu, biorąc udział w kilkudziesięciu bitwach. Po bitwie pod Batorzem 06.09.1863 r. w której oddział Borelowskiego został rozbity a dowódca zginął, dołączył do oddziału J. Leniewskiego a potem gen. M. Heydenreicha „Kruka", by w końcu polec w bitwie z Moskalami. W 1867 r. Grąziowa wchodzi w skład powiatu Bircza a następnie od 1876 r. powiatu Dobromil. W 1900 r. na podstawie spisu austriackiego wieś zamieszkuje 938 Rusinów, 152 Polaków, 72 Żydów oraz 1 osoba innej narodowości. Latem 1914 r. wybucha I wojna światowa, odbywa się mobilizacja do armii austrowęgierskiej. Mieszkańcy Grąziowej walczyli w obronie Przemyśla przed Moskalami a także na froncie włoskim. Obrona twierdzy Przemyśl trwała od 17. 09.1914 do 22.03.1915 r. Dowódcą twierdzy był gen. Herman Kusmanek, kapitulacja nastąpiła na skutek głodu.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r. gromada Grąziowa należy nadal do powiatu Dobromil woj. lwowskie. Sąd  powiatowy znajduje się w Birczy a okręgowy w Sanoku, poczta w Wojtkowej. 1.08.1934 r. gromada Grąziowa wchodzi w skład nowo utworzonej gminy Wojtkowa. W 1921 r. było tu 210 domów, 1155 mieszkańców, 890 greko -kat., 190 rzym-kat., 75 mojż. W okresie międzywojennym na wzgórzu nadal stała parafialna cerkiew greckokatolicka pw.  Narodzenia NMP, wokół znajdował się cmentarz. Był również drewniany kościół będący filią parafii pw. św. Jerzego i św. Tekli z Nowosielec Kozickich. Najprawdopodobniej była to rozbudowana dawna kaplica dworska. Na teranie tej rzymskokatolickiej parafii mieszkało w 1938r. 1423 rzym-kat., oraz 3925 greko-kat. Obie te parafie należały do diecezji przemyskich odpowiedniego obrządku. Dzieci uczyły się w Publicznej Szkole Powszechnej, której w 1938 r. kierownikiem był Lesław Kuprowski, a opiekunką trzeciej klasy była Janina Schmidtówna. W tym czasie dwór górny już nie istniał, a pozostałych dwóch właścicielami byli B. Nowosielski (402 ha) i S. Dydyński (203 ha). Właścicielką ziemską była również R. Sokołowska (111 ha). Funkcjonował nadal tartak wodny W. Jarmarka a także dwa młyny wodne B. Nowosielskiego i W. Jarmarka. Rzemieślnikami byli: bednarz M. Garbowski, cieśla S. Hałuszczak, fryzjerzy L. Mychnier, M. Nosal, kołodziej P. Markowicz, kowal J. Fecak, murarz J. Fold, szewc S. Lustig, sklepy z różnymi towarami prowadzili M. Łukasiewicz i J. Rubinfeld, wyroby tytoniowe sprzedawał Löwenhäck.

Nad potokiem Mszaniec w Jamnie Górnej przy granicy z Grąziową od końca XIX w. do lat 30. XX wieku istniała huta szkła M. Segala. Na kolonii Maziarki z ropy naftowej wypływającej w kilku miejscach na powierzchnię ziemi produkowano maź do smarowania wozów. Mieszkańcy zajmowali się głównie uprawą ziemi i hodowlą zwierząt. Źródłem utrzymania był także las i wyjazdy do pracy za granicę, sezonowo na Węgry i na dłużej do USA i Argentyny. Jak mawiali starzy Grąziowianie „Ameryka piękny kraj, nie pracujesz to zdychaaj" . Według spisu z 1938 r. Grąziowa liczyła 1416 mieszkańców, 1130 greko-kat., 210 rzym-kat., 76 mojż.

21 i 25. 08.1939 r. przeprowadzono mobilizację w trybie alarmowym, kartkowo - imiennym a 31.08.1939 r.  nastąpiła mobilizacja powszechna. Cześć mieszkańców wzięła udział w walkach od 1.09.1939 r. a cześć powróciła do Grąziowej z powodu braku broni i szybkości przebiegu wojny Polski z Niemcami i Sowietami. 11 - 12 września 1939 r. na północ od Grąziowej w okolicy Birczy, Łodzinki miały miejsce walki 24 DP z Jarosławia, którą dowodził płk. Bolesław Schwarzenberg - Czerny z armii „Karpaty" z niemiecką 2 Dywizją Górską. Niemcy użyli silnej artylerii i lotnictwa. Polska dywizja toczyła walki w odwrocie od Tarnowa przez Pilzno, Strzyżów, Bircza, Zalesie, Prałkowce a następnie przebijała się do Lwowa. Wchodziła w skład Frontu Południowego dowodzonego przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego, późniejszego Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Generał 13 - 14 września kierował walkami przebywając w Krasiczynie i Przemyślu.

„Sowiety wkroczyły". Po 17.09.1939 r. w wyniku agresji ZSRR na Polskę Grąziowa znalazła się pod okupacją sowiecką jako część Zachodniej Ukrainy. Na mocy traktatu o przyjaźni i granicy z 28.09. 1939 r. podpisanego przez Ribbentropa i Mołotowa, granicę w Galicji między ZSRR a Niemcami ustalono na Sanie. 22.10.1939 r. odbyły się „wybory" do Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Ukrainy. Na ich podstawie 1.11.1939 przyłączono te tereny do USRR. 29. 11.1939 r. mieszkańcy otrzymali obywatelstwo sowieckie na mocy dekretu RN ZSRR. Akcję wydawania pasportu (dowód osobisty) przeprowadzono od marca do maja 1940 r. Sowieci przeprowadzili cztery masowe wywózki na Syberię i do Kazachstanu. Pierwsza najbardziej tragiczna nastąpiła 10 lutego 1940 r., druga od 13.04 do maja 1940 r., trzecia 29.06.1940 r., czwarta od 21.05.1941 r. Na Syberii zginęły Tekla i Aniela Lachowicz. Przeprowadzono też pobór do Armii Czerwonej na jesieni 1940 r. i wiosną 1941 r. Objęto nim roczniki 1917 - 1919 a także mężczyzn z roczników 1906 - 1916, którzy nie służyli w WP przed 1939 r. Łącznie około 200 tys. osób. Los ogromnej większości był tragiczny, wojnę przeżył zaledwie co dziesiąty.

Po 22 czerwca 1941 pod okupacją niemiecką, jako cześć Generalnego Gubernatorstwa, Dystrykt Kraków. Ludność pochodzenia żydowskiego umieszczono w gettach w Birczy i Krościenku. W 1943 r. zostali oni rozstrzelani na wzgórzu na południe od Starej Birczy przez oddział specjalny SS złożony z Łotyszów. Po wojnie szczątki przeniesiono na cmentarz żydowski w Przemyślu. Mieszkańcy Grąziowej byli wywożeni na przymusowe roboty do Niemiec m.in. do Augsburga w Bawarii. W KL Auschwitz zginął 22. 03. 1943 r. urodzony w Grąziowej 08.07.1906 r. Jan Maczyszyn greko-katolik, mieszkaniec Zakopanego. Michał Markowicz był więziony w KL Auschwitz i KL Sachsenhausen. W 1947 r. trafił on do obozu w Jaworznie, który w czasie wojny był filią niemieckiego KL Auschwitz.

Latem 1944 r. zajęcie ziemi przemyskiej przez żołnierzy I Frontu Ukraińskiego, ponowny przymusowy pobór greko-kat. do Armii Czerwonej. Los żołnierzy był równie tragiczny jak poprzednio, przeznaczeni do celowego wyniszczenia przez sowieckich dowódców ginęli w południowej Polsce w walce z Niemcami. Grąziowa należała wówczas do gminy Wojtkowa, powiat Przemyśl, woj. rzeszowskie. Teren walk NKWD i nowych władz polskich z podziemiem ukraińskim OUN - UPA, które dążyły do utworzenia swojego własnego państwa. Stosowano terror po obu stronach.

W lutym 1945 r. podczas obławy urządzonej przez MO z Wojtkowej zabito w Grąziowej dwie osoby i spalono dwa budynki. 23 marca 1945 r. podczas obławy w  Grąziowej oddział WP zabił pięciu mężczyzn Ukraińców, spalono 28 domów ukraińskich. W nocy 23 marca w odwecie oddział UPA spalił siedemnaście domów polskich i zabił siedmiu Polaków. Byli to: Kania Franciszek, Kania Antoni, Kielar Michał, Kielar Mikołaj, Kijanka Piotr, Kucharski Stanisław i Stelmach Jan. 28 kwietnia sotnia „Burłaki" zlikwidowała posterunek MO w Wojtkowej, zabito dwunastu milicjantów i siedmiu Polaków - mężczyzn.

Od końca 1944 r. ludność ukraińska była wysiedlana na Ukrainę. Początkowo dobrowolnie, a ponieważ nie było chętnych do wyjazdu do „sowieckiego raju" od 3 września 1945 r. przymusowo przez WP. Przeciwko akcji przesiedleńczej wystąpiła zdecydowanie UPA. Prowadziła ona akcje propagandowe jak i zbrojne a opuszczone domy po przesiedleńcach paliła, ażeby nie dopuścić do zamieszkania przez repatriowaną z Kresów ludność polską. W ten sposób chciano powstrzymać przesiedlenia ludności ukraińskiej do ZSRR i nie dopuścić do zmian etnicznych. Wysiedlono wówczas na Ukrainę ok. 500 tys. osób. Z podziemiem ukraińskim walczyły oddziały NKWD, KBW, 8 DP z Sanoka, 9 DP z Przemyśla, żołnierze WOP Przemyśl, a także funkcjonariusze WUBP Rzeszów i KW MO Rzeszów.    Grąziowa w strukturach OUN - Zakerzoński Kraj - Okręg nr 1 - Nadrejon „Chołodnyj Jar" - Rejon „B - II" - Kuszcz I. W strukturach UPA - UPA Zachód - VI Okręg Wojskowy „San" - 26 Odcinek taktyczny „Łemko". Teren działania przemyskiego kurenia UPA, którym dowodził „Konyk". Zginął on w Wigilię 6/7 stycznia 1946 r. w ataku na Birczę. Dowództwo po nim objął „Bajda". W skład kurenia wchodziły cztery sotnie, dowodzili nimi „Łastiwka" (Udarnyky 7,94b), „Burłaka" (Udarnyky 4,94 a), „Hromenko" (Udarnyky 2,95) i „Kryłacz" - początkowo "Jar" (Udarnyky 6,96 a). W Grąziowej mieściła się szkoła podoficerska UPA odcinka „Łemko", której komendantem był „Łastiwka". 9 maja 1947 r. 1 pp 1 DP (wzmacniający 8 Dywizję Piechoty) aresztował w Grąziowej kwatermistrza sotni „Łastiwki". Od kwietnia do września 1947 r. sotnie te zostały rozbite, rozproszone, wyaresztowane podczas walk na terenie Polski i Czechosłowacji. Cześć przebiła się do amerykańskiej strefy okupacyjnej i nawiązała współpracę z wywiadem angielskim i amerykańskim. Emigracja Anglia, Kanada, USA.

W wyniku akcji „Wisła"wieś Grąziowa licząca ok. 500 lat przestała istnieć. Pomiędzy 28. 04. - 10. 05. 1947 r. z Grąziowej wysiedlono 634 osoby, zarówno greko-kat. jak i rzym-kat. byli to wszyscy mieszkańcy. Wysiedleni przez żołnierzy 8 dywizji piechoty trafili do obozu zbiorczego w Olszanicy, gdzie koczowali pod gołym niebem przez wiele dni. Stamtąd transportami kolejowymi wywożeni byli na punkt przeadresowania „Katowice" - w rzeczywistości Oświęcim, gdzie na bocznicach były przesłuchania, werbowanie agentury, aresztowania  a następnie na punkty rozdzielcze Olsztyn, Szczecinek, Poznań i Wrocław. Ludność wywożona wagonami towarowymi trafiła m.in.  do pow. Giżycko woj. olsztyńskie oraz pow. Sztum woj. gdańskie. Osoby podejrzane o związki z UPA trafiły do obozu w Jaworznie, który istniał dla ludności ukraińskiej od 4 maja 1947 r. do lutego 1949 r. Więziono w nim 3873 osoby, w tym 823 kobiety, 22 duchownych greko-kat., 5 duchownych prawosławnych. W obozie zmarło 162 więźniów. Osoby, którym postawiono zarzuty trafiły na Montelupich w Krakowie. Byli oni skazywani na KS przez WSR Kraków. Straconych pochowano na cmentarzu Rakowickim.

Podczas akcji „Wisła" od 28 kwietnia do 31 lipca wysiedlono z południowowschodniej Polski na zachód i północ ok. 145 tys. osób. Było co najmniej 442 transporty kolejowe. Podróż trwała około tygodnia, np. transport R - 133, odjazd Olszanica 17. 05.1947, 293 osoby, 20 koni, 91 krów, 76 kóz/owiec, przyjazd Sztum 23. 05. 1947 r.

W 1959 r. osiedlono w Grąziowej politycznych, komunistycznych  emigrantów z Grecji. W 1968 r. przeniesiono cerkiew do skansenu w Sanoku. Następnie wysiedlono ponownie mieszkańców, tren ten wszedł w 1970 r. w skład Ośrodka Arłamów. Pozostałości fundamentów domów i budynków zostały zniwelowane za pomocą spychaczy, kamienie z fundamentów użyło wojsko do budowy okolicznych leśnych dróg dla myśliwych. W Grąziowej żołnierze prowadzili pomocnicze gospodarstwo hodowlane. Ośrodek Wypoczynkowy URM o kryptonimie W - 2 obejmował Arłamów, Borysławkę i Jamnę Górną, Jamnę Dolną, Kwaszeninę, Krajnę, Łomnę, Trójcę oraz Grąziową. Obszar ten liczył razem ok. 23 tys. ha ogrodzonych siatką o wysokości 3 metrów i długości ok. 80 km. Przejścia dla zwierząt były tak skonstruowane, że mogły one jedynie wchodzić do środka. Było to bowiem rozległe, atrakcyjne miejsce polowań dla rządzącej komunistycznej elity, m.in. premiera Piotra Jaroszewicza. Teren stanowił zamkniętą enklawę, „państwo Arłamów", kontrolowane przez Jednostki Nadwiślańskie MSW. Na drogach były szlabany z wartownikami. Na północ od Grąziowej w Krajnie znajdowało się rządowe lotnisko ośrodka Arłamów. W 1982 r. w Arłamowie internowany był Lech Wałęsa. Ośrodek ten istniał do 1990 roku.

W latach 1975 - 1998 r. miejscowość administracyjnie należała do woj. krośnieńskiego, gmina Ustrzyki Dolne.  Obecnie w leśniczówce mieszka wraz z rodziną leśniczy łowczy Józef Czwerynko a sąsiadami jego w Grąziowej są jeszcze trzy rodziny. W 2006 r. wieś liczyła 22 osoby.

Po dawnych  mieszkańcach, pięciu wiekach historii, latach świetności Grąziowej nie ma już prawie śladu. Zdaje się, że już nic nie świadczy, że w tej dolinie tętniło przez stulecia życie, rodzili się ludzie, tu były ich chrzty, tu bawili się jako dzieci, tu się uczyli, tu się kochali, tu były ich śluby, tu modlili się w cerkwi i kościele, tu pracowali, weselili się, smucili a wreszcie umierali i spoczywali na miejscowym cmentarzu. Ostatnimi niemymi świadkami są opuszczony, zarośnięty cmentarz, na którym spoczywa wiele pokoleń Grąziowian oraz zdziczałe owocowe drzewa, które kiedyś posadzili. Tylko ostre górskie powietrze, wzgórza pokryte lasem i płynący Wiar są te same.

 

W opracowaniu korzystano z przewodnika Stanisław Kryciński „Pogórze Przemyskie".

 

Uwagi, sprostowania, uzupełnienia: graziowawiar@wp.pl

Podziel się
oceń
7
1

Więcej na ten temat


środa, 26 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  104 740  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

Historia miejscowości Grąziowa nad Wiarem

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 104740

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl